Czy w drzwiach przeciwpożarowych można wiercić i kotwić?

0 komentarze

Poradnik przeciwpożarowy

Wiercenie lub kotwienie w drzwiach przeciwpożarowych wydaje się drobną czynnością, a w rzeczywistości jest jedną z najczęstszych przyczyn utraty przez drzwi ich najważniejszej właściwości, czyli odporności ogniowej. Inwestor montuje dodatkowy zamek, elektryk przeprowadza kabel przez skrzydło, monter przykręca własny wizjer albo tabliczkę informacyjną, a w efekcie certyfikowane drzwi przestają odpowiadać konfiguracji, która przeszła badania. Problem polega na tym, że na zewnątrz nic się nie zmienia. Drzwi nadal wyglądają solidnie i nadal się zamykają, ale w czasie pożaru mogą już nie zapewnić deklarowanej ochrony. W tym poradniku wyjaśniamy, kiedy w drzwiach przeciwpożarowych wolno wiercić, kiedy jest to zabronione, dlaczego kotwienie ościeżnicy to zupełnie coś innego niż nawiercanie skrzydła oraz jak dodać potrzebne wyposażenie, nie tracąc certyfikatu.

Aby dobrze zrozumieć zasady dotyczące wiercenia, trzeba najpierw przyjąć jedną rzecz. Drzwi przeciwpożarowe nie są zwykłym wyrobem, który można dowolnie dostosowywać na budowie. Są to drzwi certyfikowane jako kompletna, przebadana konstrukcja, a ich klasa odporności ogniowej obowiązuje wyłącznie dla tej konkretnej konfiguracji skrzydła, ościeżnicy i okuć. Każda nieprzewidziana przez producenta ingerencja w tę konfigurację może oznaczać, że mamy do czynienia już z innym wyrobem niż ten, który uzyskał klasyfikację. Poniżej krok po kroku pokazujemy, co z tego wynika w praktyce.

!
Najważniejsza zasada

Drzwi przeciwpożarowe posiadają swoją klasę odporności ogniowej wyłącznie w konfiguracji, która przeszła badania. Każda ingerencja w skrzydło lub okucia nieprzewidziana przez producenta, w tym wiercenie, może unieważnić klasyfikację, nawet jeżeli z zewnątrz drzwi wyglądają bez zmian.

01

Dlaczego drzwi przeciwpożarowych nie wolno traktować jak zwykłych drzwi?

Zwykłe drzwi wewnętrzne można stosunkowo swobodnie modyfikować. Nawiercenie otworu pod nowy szyld, przełożenie zamka czy dołożenie wizjera nie ma wpływu na żadną istotną właściwość takiego wyrobu, ponieważ jego jedynym zadaniem jest oddzielenie pomieszczeń i zapewnienie prywatności. Drzwi przeciwpożarowe pełnią natomiast funkcję ochronną, od której w sytuacji pożaru zależy bezpieczeństwo ludzi. Ich zadaniem jest powstrzymanie ognia i dymu przez określony czas, a tę zdolność zapewnia precyzyjnie dobrana i przebadana konstrukcja.

Z tego powodu drzwi przeciwpożarowe podlegają zupełnie innym rygorom. Nie są traktowane jako pojedynczy przedmiot, lecz jako element biernej ochrony przeciwpożarowej budynku, którego właściwości muszą być udokumentowane. Wszystko, co w nich się znajduje, od wypełnienia skrzydła, przez uszczelki, po zamki i zawiasy, zostało dobrane tak, aby całość działała zgodnie z deklarowaną klasą. Wyjęcie lub dodanie dowolnego elementu narusza tę spójność.

Dlatego pytanie o wiercenie w drzwiach przeciwpożarowych nie jest pytaniem technicznym o to, czy wiertło przejdzie przez skrzydło, bo oczywiście przejdzie. Jest to pytanie o to, czy po tej czynności drzwi nadal spełniają swoją funkcję ochronną i czy wciąż obowiązują dokumenty potwierdzające ich klasę. A na to pytanie odpowiedź brzmi najczęściej przecząco.

02

Na czym polega certyfikacja drzwi przeciwpożarowych?

Odporność ogniowa drzwi nie jest właściwością pojedynczego skrzydła, lecz całego kompletu, na który składają się skrzydło, ościeżnica, uszczelki, zawiasy, zamek, klamka oraz pozostałe okucia. Producent poddaje taki kompletny zestaw badaniom w akredytowanym laboratorium, w którym sprawdza się, jak długo drzwi zachowują szczelność i izolacyjność ogniową w warunkach odwzorowujących pożar. Na podstawie tych badań powstaje klasyfikacja, na przykład EI30 lub EI60, oraz dokumenty potwierdzające właściwości wyrobu.

Kluczowe jest to, że badanie dotyczy jednej, ściśle określonej konfiguracji. Dokumentacja opisuje konkretny model, wymiary, rodzaj ościeżnicy, kierunek otwierania, rodzaj i rozmieszczenie okuć oraz sposób montażu. Zmiana któregokolwiek z tych elementów oznacza, że badana konfiguracja przestaje odpowiadać rzeczywistości. Producent deklaruje właściwości wyłącznie dla wyrobu w takim stanie, w jakim opuścił on fabrykę i został zamontowany zgodnie z instrukcją.

Właśnie dlatego drzwi przeciwpożarowe kupuje się jako gotowy, kompletny system, a nie jako zestaw części do dowolnego składania. Producent, który przewiduje montaż wizjera, dodatkowego zamka czy okucia ewakuacyjnego, uwzględnia te elementy już na etapie badań albo dostarcza skrzydło fabrycznie przygotowane pod ich montaż. Samodzielne dokładanie akcesoriów na budowie wykracza poza zakres tych badań.

03

Dlaczego wiercenie w skrzydle może unieważnić klasę EI?

Nawiercenie skrzydła drzwi przeciwpożarowych narusza jego wewnętrzną strukturę w miejscu, które nie było do tego przewidziane. Otwór przerywa ciągłość warstwy izolacyjnej, może naruszyć rozmieszczenie uszczelek pęczniejących, a przede wszystkim tworzy drogę, którą w czasie pożaru mogą przenikać gorące gazy i dym. Nawet niewielki, pozornie nieszkodliwy otwór może stać się miejscem, w którym drzwi tracą szczelność znacznie wcześniej, niż wynikałoby to z ich klasy.

Dodatkowym problemem są elementy metalowe wprowadzane w otwór, na przykład śruby, kołki czy przewody. Metal jest doskonałym przewodnikiem ciepła, więc taki element może przenosić temperaturę z nagrzanej strony drzwi na stronę chronioną, tworząc tak zwany mostek cieplny. W efekcie obniża się izolacyjność ogniowa, czyli właśnie ta właściwość, która chroni ludzi po drugiej stronie przed nagrzaniem i zapaleniem przedmiotów.

Z tego powodu samo wykonanie otworu, niezależnie od tego, co ma się w nim znaleźć, jest ingerencją w certyfikowaną konstrukcję. Z formalnego punktu widzenia oznacza to, że drzwi mogą utracić swoją klasyfikację, a producent przestaje odpowiadać za ich właściwości ogniowe. Nie ma tu znaczenia, że drzwi nadal się domykają i wyglądają tak samo jak przed modyfikacją.

04

Co znajduje się wewnątrz skrzydła przeciwpożarowego?

Aby zrozumieć, dlaczego wiercenie jest tak ryzykowne, warto wiedzieć, co kryje się pod poszyciem skrzydła. Wnętrze drzwi przeciwpożarowych wypełnione jest materiałami odpornymi na wysoką temperaturę, najczęściej wełną mineralną o odpowiedniej gęstości, płytami ogniochronnymi lub innymi materiałami izolacyjnymi dobranymi do wymaganej klasy. To właśnie ta warstwa odpowiada za izolacyjność, czyli ograniczenie przenikania ciepła na stronę nienagrzewaną.

Wewnątrz skrzydła oraz wzdłuż jego krawędzi rozmieszczone są również uszczelki pęczniejące, które pod wpływem temperatury zwiększają swoją objętość i szczelnie zamykają szczelinę wokół skrzydła. Ich położenie nie jest przypadkowe, lecz wynika z badań całej konstrukcji. Nawiercenie skrzydła w niewłaściwym miejscu może uszkodzić te uszczelki lub zaburzyć ich działanie, przez co drzwi przestaną szczelnie zamykać się w czasie pożaru.

W skrzydle mogą znajdować się także wzmocnienia konstrukcyjne oraz fabrycznie przygotowane miejsca pod okucia. Osoba wiercąca w drzwiach na budowie nie ma jednak wglądu w rozmieszczenie tych elementów i działa w praktyce na oślep. Trafienie w newralgiczne miejsce może jednocześnie osłabić konstrukcję i pozbawić drzwi odporności ogniowej, dlatego improwizowane wiercenie jest tak niebezpieczne.

05

Czy można wywiercić otwór na wizjer, dodatkowy zamek lub klamkę?

To jedno z najczęściej zadawanych pytań, ponieważ takie potrzeby pojawiają się w praktyce bardzo często. Odpowiedź brzmi, że samodzielnie na budowie nie należy tego robić. Wizjer, dodatkowy zamek, elektrozaczep, samozamykacz czy okucie ewakuacyjne to elementy, które muszą być objęte badaniami danej konstrukcji albo przewidziane przez producenta w postaci fabrycznie przygotowanego skrzydła. Wycięcie otworu pod wizjer w gotowych drzwiach przeciwpożarowych czy wywiercenie miejsca pod kolejny zamek to modyfikacja, która wykracza poza certyfikowaną konfigurację.

Nie oznacza to jednak, że takich rozwiązań nie da się zastosować. Producenci drzwi przeciwpożarowych oferują ich warianty z wizjerem, z zamkiem wielopunktowym, z elektrozaczepem, z samozamykaczem czy z klamką panik, ponieważ te akcesoria zostały uwzględnione w badaniach lub w dokumentacji techniczno-ruchowej. Różnica jest zasadnicza. Element przewidziany przez producenta i zamontowany zgodnie z jego instrukcją nie narusza klasyfikacji, a element dodany samodzielnie na budowie najczęściej ją unieważnia.

Dlatego jeżeli drzwi mają mieć wizjer lub dodatkowe zabezpieczenie, tę potrzebę należy zgłosić przy zamówieniu, a nie rozwiązywać ją wiertarką po montażu. Zamówienie odpowiedniego wariantu jest w praktyce jedynym sposobem, aby uzyskać drzwi z pożądanym wyposażeniem i zachować przy tym ważną klasę odporności ogniowej.

06

Czy wolno wiercić i kotwić w ościeżnicy?

Tutaj konieczne jest ważne rozróżnienie, ponieważ ościeżnica rządzi się nieco innymi zasadami niż skrzydło. Kotwienie ościeżnicy do muru jest nie tylko dozwolone, ale wręcz konieczne, ponieważ to właśnie w ten sposób drzwi mocuje się w otworze. Producent przewiduje w instrukcji montażu określone miejsca oraz sposób mocowania ościeżnicy, w tym liczbę punktów kotwienia i rodzaj łączników. Wiercenie w ościeżnicy w miejscach i w sposób wskazanych przez producenta jest zatem prawidłowym elementem montażu, a nie ingerencją unieważniającą klasyfikację.

Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy w ościeżnicy wierci się w miejscach nieprzewidzianych, na przykład pod dodatkowe elementy, przewody, listwy czy mocowania niezwiązane z drzwiami. Takie otwory, podobnie jak w skrzydle, mogą naruszyć izolacyjność w strefie styku ościeżnicy z murem oraz zaburzyć działanie uszczelek. Kotwienie musi więc następować dokładnie tam i w takiej liczbie punktów, jak przewiduje to instrukcja, ani mniej, ani w przypadkowych miejscach.

W praktyce oznacza to prostą zasadę. Wiercenie i kotwienie zgodne z instrukcją producenta jest częścią prawidłowego montażu, natomiast każde dodatkowe, nieprzewidziane wiercenie w ościeżnicy należy traktować jako ryzykowną modyfikację, tak samo jak nawiercanie skrzydła.

07

Jak prawidłowo kotwić drzwi przeciwpożarowe podczas montażu?

Prawidłowe zakotwienie drzwi przeciwpożarowych ma równie duże znaczenie jak sama konstrukcja skrzydła. Montaż powinien odbywać się ściśle według instrukcji producenta, z zachowaniem przewidzianej liczby punktów mocowania ościeżnicy oraz z użyciem właściwych łączników. Zbyt mała liczba kotew, pominięcie niektórych punktów lub zastosowanie przypadkowych mocowań może sprawić, że w warunkach pożaru ościeżnica odkształci się, a drzwi przestaną szczelnie przylegać.

Osobną, bardzo istotną kwestią jest wypełnienie szczeliny między ościeżnicą a murem. W drzwiach przeciwpożarowych nie stosuje się do tego zwykłej piany montażowej, lecz materiały o odpowiedniej odporności ogniowej, wskazane przez producenta, na przykład zaprawy, wełnę mineralną lub specjalne pianki ogniochronne. Użycie niewłaściwego materiału jest częstym i bardzo poważnym błędem, ponieważ nawet doskonale wykonane drzwi tracą sens, jeżeli ogień może przedostać się szczeliną wokół ościeżnicy.

Warto pamiętać, że błędy montażowe potrafią jednocześnie obniżyć odporność ogniową i ułatwić wyważenie drzwi. Z tego powodu montaż drzwi przeciwpożarowych najlepiej powierzyć osobom, które robią to zgodnie z dokumentacją producenta i mają doświadczenie w tego typu wyrobach. To nie jest miejsce na improwizację ani na oszczędzanie na materiałach.

08

Jak zamontować akcesoria bez utraty certyfikatu?

Jeżeli drzwi przeciwpożarowe mają być wyposażone w dodatkowe elementy, istnieje kilka bezpiecznych dróg. Najpewniejszą z nich jest zamówienie drzwi w wariancie fabrycznie przygotowanym pod dane akcesorium. Producent dostarcza wówczas skrzydło z wykonanym w kontrolowanych warunkach otworem pod wizjer, przygotowaniem pod dodatkowy zamek, elektrozaczep, samozamykacz czy okucie ewakuacyjne, wraz z dokumentacją potwierdzającą, że taka konfiguracja zachowuje deklarowaną klasę.

Drugą drogą jest montaż akcesoriów przewidzianych w dokumentacji techniczno-ruchowej drzwi, ściśle według instrukcji producenta i z użyciem zalecanych przez niego elementów. Producent może na przykład dopuszczać montaż określonego samozamykacza w wyznaczony sposób. Kluczowe jest to, że zakres i sposób takiego montażu wynikają z dokumentów producenta, a nie z inwencji montera na budowie.

Niedopuszczalne jest natomiast dokładanie akcesoriów metodą prób i błędów, przenoszenie okuć z innych drzwi, dorabianie otworów pod przypadkowe elementy czy prowadzenie instalacji przez skrzydło. W razie wątpliwości najlepszym rozwiązaniem jest kontakt z producentem lub dostawcą drzwi, który potwierdzi, czy dane akcesorium jest dopuszczone i w jaki sposób należy je zamontować. Taki kontakt zajmuje chwilę, a pozwala uniknąć nieodwracalnej utraty certyfikatu.

09

Kto ponosi odpowiedzialność za modyfikacje drzwi?

Kwestia odpowiedzialności jest tu równie ważna jak sama technika. Producent odpowiada za właściwości drzwi wyłącznie w takiej konfiguracji, w jakiej wyrób został przebadany i dostarczony. Z chwilą, gdy ktoś samodzielnie nawierca skrzydło, dokłada okucia lub w inny sposób ingeruje w certyfikowaną konstrukcję, odpowiedzialność za ogniowe właściwości drzwi w praktyce przechodzi na osobę lub firmę, która dokonała modyfikacji. Producent nie odpowiada już za wyrób, który został zmieniony wbrew jego dokumentacji.

Ma to bardzo konkretne konsekwencje. Podczas odbioru budynku przez straż pożarną drzwi ze śladami nieautoryzowanych modyfikacji mogą zostać zakwestionowane, co potrafi wstrzymać oddanie obiektu do użytku. Jeszcze poważniejsze skutki mogą pojawić się w razie pożaru lub szkody, ponieważ brak ważnej klasyfikacji oraz ślady ingerencji w konstrukcję mogą wpłynąć na ustalenia dotyczące przyczyn zdarzenia oraz na decyzję ubezpieczyciela.

Dlatego decyzja o wierceniu w drzwiach przeciwpożarowych nigdy nie jest wyłącznie kwestią techniczną. Jest to również decyzja o przejęciu odpowiedzialności za coś, co wcześniej gwarantował producent na podstawie badań. W większości przypadków znacznie rozsądniej jest zamówić właściwy wariant drzwi, niż samemu wchodzić w rolę, do której nie ma się ani wiedzy, ani dokumentów.

10

Co zrobić, gdy potrzebujesz drzwi z dodatkowym wyposażeniem?

Rozwiązanie jest proste i sprowadza się do zaplanowania wyposażenia jeszcze przed zakupem. Zamiast kupować standardowe drzwi przeciwpożarowe i przerabiać je na budowie, warto od początku określić, jakie elementy będą potrzebne, i zamówić drzwi w odpowiedniej konfiguracji. Jeżeli wiadomo, że drzwi mają mieć wizjer, dodatkowy zamek, elektrozaczep, samozamykacz lub okucie ewakuacyjne, wystarczy wskazać to przy zamówieniu, a producent dostarczy wyrób gotowy do montażu i z zachowaną klasą.

Warto również z wyprzedzeniem uwzględnić potrzeby instalacyjne. Jeżeli w drzwiach ma znaleźć się kontrola dostępu, czujnik czy inny element wymagający okablowania, należy dobrać drzwi przystosowane do takiego rozwiązania, na przykład z przepustem kablowym przewidzianym przez producenta. Dzięki temu unika się prowadzenia przewodów przez nawiercane na budowie skrzydło, co byłoby ingerencją unieważniającą klasyfikację.

Takie podejście wymaga jedynie odrobiny wcześniejszego planowania, a pozwala uniknąć sytuacji, w której gotowe, drogie drzwi przeciwpożarowe zostają nieodwracalnie zepsute pod względem formalnym przez jeden otwór. Jeżeli masz wątpliwości, jaki wariant drzwi będzie odpowiedni dla Twojego obiektu, skontaktuj się z nami. Pomożemy dobrać drzwi z właściwą klasą odporności ogniowej oraz z potrzebnym wyposażeniem, tak aby wszystko było objęte dokumentami producenta.

11

Podsumowanie

Wiercenie w skrzydle drzwi przeciwpożarowych jest w praktyce działaniem, które może unieważnić ich klasę odporności ogniowej, nawet jeżeli drzwi nadal wyglądają i domykają się bez zarzutu. Powodem jest to, że drzwi przeciwpożarowe są certyfikowane jako kompletna, przebadana konstrukcja, a każdy otwór narusza wypełnienie izolacyjne, rozmieszczenie uszczelek pęczniejących lub tworzy mostek cieplny. Inaczej wygląda sytuacja z kotwieniem ościeżnicy, które jest niezbędnym elementem prawidłowego montażu, ale wyłącznie w miejscach, w liczbie i w sposób wskazanych przez producenta.

Jeżeli drzwi mają być wyposażone w wizjer, dodatkowy zamek, samozamykacz, elektrozaczep czy okucie ewakuacyjne, właściwą drogą jest zamówienie odpowiedniego wariantu u producenta lub montaż akcesoriów przewidzianych w jego dokumentacji, a nie improwizacja wiertarką na budowie. Samodzielna ingerencja przenosi odpowiedzialność za właściwości drzwi na osobę, która jej dokonała, i może rodzić problemy przy odbiorze przez straż pożarną oraz w kontaktach z ubezpieczycielem. Odrobina planowania na etapie zakupu pozwala uzyskać dokładnie takie drzwi, jakich potrzebujesz, i zachować przy tym ochronę, którą obiecuje ich klasa.

Zostaw komentarz

Pamiętaj, że komentarze muszą zostać zatwierdzone przed publikacją.
Niedziela Poniedziałek Wtorek Środa Czwartek Piątek Sobota Styczeń Luty Marzec Kwiecień Maj Czerwiec Lipiec Sierpień Wrzesień Październik Listopad Grudzień